Odpowiedzialność za szkodę pasażera – na zasadzie winy, czy ryzyka? Niemożność wskazania sprawcy wypadku, nie jest przeszkodą do uzyskania odszkodowania.

Pasażer pojazdu - odszkodowanie

Odpowiedzialność za szkodę pasażera pojazdu – na zasadzie winy, czy ryzyka?

Brak możliwości wskazania sprawcy wypadku, nie jest przeszkodą do uzyskania odszkodowania dla pasażera.

W przypadku wypadków komunikacyjnych zasadą jest, że tylko jedna osoba ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za jego zaistnienie. Niekiedy inne osoby przyczyniają się do zdarzenia, tym niemniej zazwyczaj można przypisać odpowiedzialność konkretnemu podmiotowi.

Co jednak dzieje się w sytuacji, gdy za spowodowanie wypadku odpowiada więcej niż jedna osoba?

Stosownie do art. 441 Kodeksu Cywilnego, jeżeli kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, ich odpowiedzialność jest solidarna.

Jeżeli kilka osób ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, ich odpowiedzialność jest solidarna.- Art. 441. § 1 Kodeks Cywilny

Zatem, w przypadku roszczeń związanych z wypadkiem komunikacyjnym, nie jest wykluczony taki stan faktyczny, który pozwala kierować roszczenia przeciwko kilku osobom uczestniczącym w wypadku komunikacyjnym.

Sytuacja taka będzie co prawda rzadkością, jednak zdarza się i wówczas zakłady ubezpieczeń odmawiają zapłaty odszkodowania i zadośćuczynienia wskazując, na fakt iż winę za powstałą szkodę ponosi inny podmiot.

Charakterystycznym dla takich stanów faktycznych jest także to, iż postępowanie karne co do danego wypadku zostaje umorzone gdyż nie można ustalić, która z osób uczestniczących w wypadku komunikacyjnym ponosi winę za jego zaistnienie. W postępowaniu karnym nie ma wówczas przesłanek do wniesienia aktu oskarżenia, czy też wydania wyroku skazującego.

Nie zamyka to jednak możliwości dochodzenia roszczeń cywilnych przed sądem powszechnym.

W takiej sytuacji, należy udowodnić, iż winę ponoszą obaj kierowcy uczestniczący w wypadku. Ciężar dowodu w tym wypadku będzie spoczywał na poszkodowanym, co może być utrudnione. Na względzie jednak trzeba mieć fakt, iż czasami ciężar dowodu może być przerzucony na drugą stronę.

Jaka jest odpowiedzialność posiadacza pojazdu mechanicznego, względem pasażera?

Po pierwsze, inaczej kształtuje się odpowiedzialność kierowcy samochodu przewożącego pasażera, a inaczej odpowiedzialność kierowcy drugiego auta uczestniczącego w wypadku.

Ten pierwszy co do zasady odpowiada na zasadzie winy (czyli musimy udowodnić mu winę za zaistnienie wypadku) drugi odpowiada na tzw. zasadzie ryzyka.

Przyjęcie odpowiedzialności na zasadzie ryzyka jest zdecydowanie korzystniejsze dla poszkodowanego.

Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka przenosi niejako ciężar dowodu na kierowcę. To kierowca musi wtedy wykazać, iż zaistniała tzw. przesłanka egzoneracyjna wyłączająca odpowiedzialność w postaci np. siły wyższej.

Jak już zostało wyżej podniesione, kierowca auta z którym podróżuje pasażer odpowiada za szkody wyrządzone pasażerowi na zasadzie winy, jako że zdecydowana większość przejazdów wykonywana jest z tzw. grzeczności.

Jeżeli jednak przejazd i przewóz pasażera związany jest z jakiegoś rodzaju zobowiązaniem bądź umową (np. w związku z wykonywaną pracą) odpowiedzialność kształtuje się na zasadzie ryzyka.

Jak widać kwestie związane z odpowiedzialnością podmiotów uczestniczących w wypadku komunikacyjnym jest niezwykle  skomplikowane.
Ich właściwe zrozumienie i zastosowanie, poparte należytą argumentacją pozwoli na uzyskanie od właściwego podmiotu należnego świadczenia odszkodowawczego, nawet wtedy gdy postępowanie karne zostało wcześniej umorzone ze względu na brak możliwości wskazania sprawcy wypadku.

Warto udać się zatem do profesjonalnego radcy prawnego, który sformułuje najbardziej korzystną dla klienta argumentację prawną, która pozwoli na sprawniejsze przeprowadzenie postępowania sądowego.

Przykładem zastosowania właściwej argumentacji jest sprawa o zadośćuczynienie, którą prowadziła Kancelaria Radcy Prawnego Aleksandra Stal. Sprawa, która toczyła się przed Sądem Rejonowym w Chojnicach zakończyła się prawomocnym wyrokiem, zasądzającym zadośćuczynienie solidarnie od dwóch zakładów ubezpieczeniowych.

Zostaw komentarz

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się więcej.